We współczesnym świecie ludzie coraz częściej nawiązują kontakty z osobami z zagranicy. Wiadomo jednak, że jeśli nie mówi się w danym języku od dziecka, to trudno jest nauczyć się go perfekcyjnie. Tak, aby znać każde słowo i rozumieć znaczenie wszystkich fraz. Tutaj z pomocą przychodzą tłumacze online, często bezpłatne.
A co, tak dokładniej, robią translatory online?
Narzędzia te służą do tłumaczenia pojedynczych słów bądź całych tekstów z jednego języka na inny. Praktycznie wszystkie tłumacze online rozpoznają wiele języków – zaczynając na tych najbardziej popularnych, a kończąc na mało znanych.
Dużą zaletą tłumaczy online jest wykonywanie translacji w bardzo krótkim czasie, w zasadzie w kilka sekund. Można z nich korzystać albo za pomocą przeglądarki internetowej (przy dostępie do Internetu), albo offline z użyciem aplikacji (nie dotyczy to jednak wszystkich translatorów).
Jakie jest top5 najlepszych translatorów online?
Tłumaczy jest sporo, ale jakość tłumaczeń, uzyskiwanych przy korzystaniu z nich, się różni. Między innymi dlatego warto wiedzieć, które z translatorów online gwarantują przekłady tekstów na inny język na dobrym poziomie.
Do najlepszych translatorów należą przede wszystkim:
- Tłumacz Google/ Google Translator
- Babylon Translator
- Bing Microsoft Translator
- DeepL Translator
- Collins Dictionary Translator
Tłumacz Google – pierwszy wybór użytkowników
Google Translator jest przypuszczalnie uznawany przez internautów za najlepszy translator. Aplikacja Tłumacza Google, będąca dostępna dla systemów iOS i Android, obsługuje aż 243 języki.
Oprócz tłumaczenia tekstu wpisanego przez użytkownika w specjalne pole translator ten oferuje również możliwość przekładu głosu, obrazu lub wideo. Dla każdej frazy i słowa posiada on kilka możliwych tłumaczeń.
Przeczytaj również: Tłumaczenie tekstów sportowych: przekład tekstów związanych z dyscyplinami sportowymi
Babylon Translator – rozwiązanie dla firm
Jest płatny, jednak jego cena jest przystępna. Oferowane przez niego tłumaczenia cechuje wysoka jakość, ma on też wiele funkcji.
Duża część z nich stanowi znaczące ułatwienie dla osób prowadzących własną działalność. Są to między innymi: automatyczne tłumaczenie wiadomości mailowych, powiązanie programu z systemami wspierającymi przedsiębiorstwa czy też uzupełnianie tłumaczeń o dodatkowe wątki.
Jest on dostępny w postaci aplikacji na telefonach z systemami Android lub Windows Phone.
Reszta najlepszych translatorów
- DeepL Translator
Jego funkcjonowanie opiera się na uczeniu maszynowym, dokładniej na istnieniu tzw. sieci neuronowych. Konsekwencją tego jest naturalność i poprawność stylistyczna tłumaczeń od DeepL.
Ten tłumacz online sam wykrywa język, w którym napisany jest dany tekst. Dodatkowo pozwala on – po zapłaceniu określonej kwoty – na dostosowanie formy tłumaczenia do odbiorcy (może być ono w stylach formalnym albo nieformalnym).
- Bing Microsoft Translator
Pod tą nazwą kryje się translator online, który robi podobne rzeczy, co Google Translator, lecz dysponuje mniejszą bazą języków obcych. Dzięki niemu można za darmo tłumaczyć dialogi i rozmowy większej liczby osób.
Ciekawą opcją jest też możliwość zapisania często używanych tłumaczeń i subskrybowania listy odtwarzania Microsoft Translator na YouTube.
- Collins Dictionary Translator
Ten tłumacz online spośród innych wyróżnia się tym, że jest on połączony ze słownikiem Collins Dictionary. Dzięki temu tłumaczenia sugerowane użytkownikom przez ten jeden z najlepszych translatorów są dokładne i dobrze oddają sens wypowiedzi.
Collins Dictionary Translator ma też funkcję wykrywania języka, w którym napisany jest dany tekst. Dostępny jest on również w formie darmowej aplikacji na urządzenia z systemami iOS bądź Android.
Więc który z nich to najlepszy translator?
Nie da się tego jednoznacznie określić, bo zależy to od celu wykonywania translacji. Babylon Translator to najlepsze narzędzie dla przedsiębiorców, a do nauki języków najciekawszy może okazać się Bing Microsoft Translator. Za to Google Translator wybierany jest najczęściej.
Autor tekstu: Maria Piotrowska

Copywriterka i studentka medycyny. Łączę analityczne podejście z kreatywnością i swobodą w operowaniu słowem. Piszę o psychologii, content marketingu, lifestyle’u, edukacji, rozwoju osobistym i zdrowiu – czyli na wiele tematów, ale zawsze z myślą o tym, by skutecznie dotrzeć do odbiorcy.
