W dobie ciągłego rozwoju nowych technologii codziennie dociera do nas bardzo dużo nowych informacji. Niestety coraz częściej w natłoku wiadomości możemy natknąć się na nieprawdziwe treści, które wpływają na zniekształcenie naszego obrazu rzeczywistości. Jak zatem rozpoznawać deepfake i chronić się przed nim?
Deepfake – nieprawdziwe połączenie wielu mediów ze sobą
Deepfake to treść zamieszczana w internecie, która przekazuje użytkownikom nieprawdziwe, zmanipulowane informacje. Cechą charakterystyczną deepfaków jest połączenie ze sobą wielu mediów, np. tekstu, obrazu i dźwięku, które tworzą razem nieprawdziwy przekaz. Są to najczęściej materiały wideo przedstawiające fałszywe wydarzenia lub wypowiedzi.
Treści określane jako deepfake dotyczą najczęściej rzeczywistości otaczającej użytkownika
i są łudząco zbliżone do prawdziwych przekazów, a coraz szersze ich udostępnianie
w mediach społecznościowych wpływa na ich postrzeganie przez użytkowników jako autentyczne.
Rodzaje deepfaków
Deepfake dotyczy różnych dziedzin życia, a jego udostępnianie i szerzenie w sieci może mieć
różne cele. Deepfaki dzielą się na:
- Dezinformacyjne – dotyczą bieżących spraw w kraju i na świecie oraz ważnych osób publicznych.
- Edukacyjne – przedstawiają nieprawdziwe informacje dotyczące wiedzy naukowej
i aktualnych badań w konkretnej dziedzinie. - Dyskredytacyjne – mają na celu kompromitację konkretnej osoby i osłabienie jej autorytetu.
- Rozrywkowe – dotyczą wydarzeń ze świata show-biznesu, gwiazd muzyki, aktorów,
a także osiągnięć sportowców.
Kto odpowiada za deepfaki?
Deepfaki są najczęściej generowane przez sztuczną inteligencję, która może tworzyć treści niezgodne z rzeczywistością. Odbywa się to za pomocą nakładania na siebie prawdziwych obrazów i nieprawdziwych lub zniekształconych dźwięków, co pozwala na zmanipulowanie wypowiedzi osób uczestniczących w nagraniu.
Przeczytaj również: Budowanie wizerunku w social mediach – od pierwszego posta do rozpoznawalności
Niestety każdy z nas może nieświadomie udostępniać nieprawdziwe informacje, a co za tym idzie przyczyniać się do szerzenia deepfaków. Aby stać się świadomym użytkownikiem internetu, należy nauczyć się je rozpoznawać.
Jak rozpoznać deepfake?
Deepfaki bardzo często sprawiają wrażenie autentycznych materiałów, co sprawia, że trudno je zidentyfikować, zwłaszcza jeśli przeglądamy dużą ilość treści w internecie. Warto zwrócić uwagę na kilka istotnych elementów, które pozwolą szybko zorientować się, że mamy do czynienia z deefakiem.
Oto kilka detali, które mogą sygnalizować, że mamy do czynienia z treściami, które przekazują nieprawdziwe informacje:
- gesty i mimika twarzy – na nagraniach wygenerowanych przez sztuczną inteligencję często można zauważyć, że gesty osoby, która w nich występuje, są bardzo nienaturalne. Przypominają ruchy robota, a nie żywego człowieka. Często również mimika twarzy i ruchy warg nie są zgodne z emocjami i treścią wygłoszonego komunikatu
- obraz oraz dźwięk użyty w nagraniu – deepfake często zawiera dźwięki, które nie pasują do całości przekazywanego komunikatu, a tło nie komponuje się z kolorystyką otoczenia. W sfałszowanych nagraniach również oświetlenie może być nieodpowiednio dopasowane i zmieniać kolorystykę przedmiotów, a także postaci na nagraniu. Zaalarmować nas powinny również różnego rodzaju szumy, zagłuszenia słyszalne na nagraniu.
W jaki sposób chronić się przed deepfakami?
W internecie funkcjonuje obecnie wiele detektorów AI, które pozwalają sprawdzić, czy dana treść została wygenerowana przez sztuczną inteligencję. Warto również weryfikować informacje w innych źródłach i korzystać z zaufanych serwisów.
Deepfake – bądź czujny w sieci
Deepfake przekłamuje rzeczywistość i może przyjąć bardzo różnorodną formę. Wielokrotnie powielany zostaje przez użytkowników internetu uznany za autentyczny. Często fałszywe treści są generowane przez sztuczną inteligencję i do złudzenia przypominają prawdziwe wypowiedzi czy zdarzenia. Dlatego warto być czujnym, a w razie jakichkolwiek wątpliwości korzystać z narzędzi do weryfikacji treści i sprawdzać informacje w kilku źródłach.
Autor tekstu: Magdalena Gąsior
